Kobieta świadoma – 3 kroki do sukcesu

Widujesz je na co dzień. Obojętnie, gdzie się akurat znajdą – w pracy, na uczelni, w kawiarni, nawet na ławce w parku – natychmiast z miejsca skupiają na sobie uwagę całej męskiej części towarzystwa. Obserwujesz je z zazdrością, w myślach zadając sobie pytanie: co takiego sprawia, że mężczyźni nie potrafią oderwać od nich wzroku? Przecież nie są od ciebie ani piękniejsze, ani bardziej inteligentne. Właściwie nie wyróżniają się niczym szczególnym. Dlaczego zatem ty samotnie sączysz drinka przy barze, podczas gdy one wprost nie mogą opędzić się od adoratorów?

Krok pierwszy: „Być kobietą, być kobietą”

– śpiewała kiedyś Alicja Majewska. Niby proste, niby oczywiste – przecież nią jesteś, czyż nie? Jednak samo bycie kobietą nie wystarczy – musisz nauczyć się, jak być kobietą świadomąCo to oznacza? Przede wszystkim powinnaś lepiej poznać i zrozumieć siebie. Pamiętaj – by w pełni wykorzystywać wszystkie swoje atuty, najpierw musisz zdać sobie sprawę z ich istnienia. Usiądź wygodnie w fotelu, a najlepiej stań przed lustrem i spróbuj odszukać u siebie jak najwięcej cech, z których jesteś zadowolona. Mogą to być na przykład piękne włosy, zgrabny nos, delikatna cera, kształtne piersi, a nawet mały pieprzyk na lewym policzku – ważne, byś dostrzegła jak najwięcej elementów, które ci się w tobie podobają. Poczuj radość płynącą z ich posiadania. Chwila chwila, myślisz sobie. A te fałdki na brzuchu? Zbyt wąskie usta? Płaskie pośladki? Zaakceptuj je. To wcale nie takie trudne, jak może się wydawać. Dobra wiadomość jest taka – jeśli ty przestaniesz przywiązywać wagę do prawdziwych lub wyimaginowanych niedostatków własnej urody, inni też nie będą tego robić. Proste? To świetnie. Czas na kolejny krok.

Dowiedz się więcej o skutecznym uwodzeniu na stronie uwodzenie.org

http://www.uwodzenie.org/

Krok drugi: „Bo we mnie jest sex”

Jest czy nie? To zależy wyłącznie od ciebie! Na tym etapie już wiesz, które twoje cechy są najbardziej atrakcyjne – teraz pora, by dowiedzieli się o tym inni. Na początek wybierz kilka tych, z których jesteś szczególnie dumna i zadbaj o ich odpowiednie wyeksponowanie. Los obdarzył cię talią osy? Noś dopasowane, podkreślające figurę sukienki. Jesteś posiadaczką długich, bujnych włosów? Nie związuj ich w kucyk! Masz długie, kształtne paznokcie? Niech będą zawsze pomalowane. Do tego buty na obcasie i czerwona szminka – ta klasyka kobiecości sprawdzi się w każdym przypadku.

Krok trzeci: „Dla ciebie jestem sobą”

Spytasz pewnie: Zaraz zaraz, gdzie w tej sytuacji miejsce na naturalność? Na „prawdziwą ja”? To ostatni składnik receptury sukcesu, nie mniej ważny od dwóch poprzednich. Otóż istotą całej „zabawy” jest to, żeby cały czas pozostawać sobą. W przeciwnym wypadku droga do bycia pociągającą i atrakcyjną, doprowadzi nas jedynie do stworzenia swojej własnej karykatury. Jak tego uniknąć? Wystarczy, by naszym celem od początku do końca było ukształtowanie najlepszej wersji siebie, nie zaś stanie się kimś innym. Pamiętając o tym, nawet totalną metamorfozę przejdziemy elegancko i z wdziękiem, bez ryzyka uzyskania efektu sztuczności.

Teraz rozumiesz, w czym tkwi cały sekret tych wszystkich przebojowych, rozchwytywanych kobiet? Kluczem do sukcesu jest samoświadomość. Akceptacja wad i podkreślenie atutów. Uzyskane dzięki temu dogłębne poczucie własnej wartości oraz niezachwiana pewność siebie potrafią zdziałać w odbieraniu cię przez otoczenie więcej, niż najlepsza wizażystka i stylistka razem wzięte. Nadal nie wierzysz? Spróbuj sama!

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *